Czujemy się rozdrażnieni, apatyczni. Wszystkie drobne niepowodzenia urastają do rangi katastrofy! Na początku trochę się poddajemy. Przez chwilę pławimy się w smutku i niezadowoleniu. Wyłączamy telefon, zawijamy się w koc i zapadamy w półsen, nie mamy apetytu, nic nas nie cieszy, nie mamy na nic ochoty… Jak wskazują badania, ok. 10 % Polaków cierpi jesienią i zimą na sezonowe zaburzenia nastroju. Dolegliwości takie jak senność i przygnębienie spowodowane są przez wzmożoną na skutek niedoboru światła słonecznego produkcję melatoniny. Skuteczną terapią przeciw chandrze jest traktowanie samego siebie ze szczególną troską.
Dlatego jesienią i zimą pozwalajmy sobie na lenistwo z ulubioną książką w ręku, oglądajmy dobre komedie.
Otaczajmy się kolorami - kupmy różnobarwne poduszki, nośmy kolorowe ubrania, zmieńmy na jaśniejsze zasłony w pokoju. Nie dajmy się szarości!
Postarajmy się mieć coś miłego w perspektywie - coś, na co warto czekać, co jest radosnym punktem w przyszłości i do czego chętnie wybiegniemy myślami.
Wyjazd na narty, urlop w Grecji - cokolwiek, co sprawi, że nabierzemy ochoty do życia.
Wprowadzajmy zmiany - choćby małe: przemeblujmy pokój, upiększmy otoczenie. Próbujmy przełamać monotonię, urozmaicać sobie codzienność, a czas oczekiwania na wiosnę nie będzie się tak niemiłosiernie dłużył.
Przebywajmy wśród ludzi. Są na pewno wśród twoich znajomych osoby, które aż kipią energią. Od nich można czerpać optymizm i siłę.
Bądźmy aktywni - chodźmy na siłownię, basen, długi spacer Ruch powoduje, że organizm daje się oszukać i zaczyna wydatkować energię jak podczas wiosny czy lata. W dodatku gimnastyka sprawia, że produkujemy endorfiny - hormony szczęścia, - dlatego po wysiłku czujemy się lepiej.
Myślmy racjonalnie - w najgorszych momentach, gdy wydaje się, że wszystko jest bez sensu, przekonujmy samych siebie, że to tylko chwilowy dołek emocjonalny. Wszystko wydaje ci się teraz trudniejsze, niż jest w rzeczywistości. Musimy to po prostu przeczekać. Wiosną melancholia mija jak ręką odjął.
A jak Wy leczycie chandrę? Czy przeganiacie czarne myśli słodyczami, słuchacie wakacyjnej muzyki, by pamiętać o istnieniu słońca, a może umilacie sobie długie wieczory wciągającą lekturą?
Poniżej znajdziecie kilka małych a jakże skutecznych sposobów, aby świat znów nabrał barw:
- Spraw sobie super ciuch i wyjdź w nim do teatru.
- Idź do fryzjera i poproś o szałową fryzurę. Idź ze znajomymi na dobrą kawę.
- Daj dzieciakowi z podwórka lizaka. Jego radosna mina zrekompensuje Ci wszelkie niepowodzenia.
- Przygotuj sobie ciepłą, pachnącą kąpiel z pianą.
- Wyjedź windą na ostatnie piętro najwyższego w mieście budynku i z góry popatrz na te maleńkie problemy u Twych stóp.
- Obejrzyj wesołą kreskówkę dla dzieci.
- Zjedz kawałek czekolady z orzechami
- Wypożycz na wideo dobrą komedię i obejrzyj ją z najlepszym przyjacielem.
- Idź na wyprzedaż i znajdź coś nie drogiego, a ogromnie twarzowego.
- Weź sobie wolne w środku tygodnia i poleniuchuj trochę.
- Pojedź na wycieczkę rowerową.
- Popatrz na dzieci lub ukochanego/ną, gdy śpią.
I pamiętajmy o najważniejszym- uśmiechu! Bo potrafi zdziałać cuda….
Źródło: Extra Podkarpacie Nr 190



Czytaj więcej
poprzednia